Trudna misja w Boże Ciało. Zapowiedź meczu #LODOST

Dodane przez: Redakcja 3 czerwca, 2026

Już jutro – a więc Boże Ciało nasza drużyna pojedzie mecz 7. rundy Metalkas 2. Ekstraligi. W wyjazdowym spotkaniu podejmiemy H. Skrzydlewska Orła Łódź. Niegdyś Boże Ciało było dniem, gdzie niemal tradycyjnie odbywały się kolejki ligowe. Łącznie w swojej historii ostrowskie kluby odjechały 12 meczów w ten dzień. Ostatni raz mecz w Boże Ciało odbył się 23 czerwca 2011. Wtedy ówczesna ŻKS Ostrovia mierzyła się na wyjeździe z KMŻ-em Lublin. Spotaknie wygrali goście 50-38.

Jednak przejdźmy do teraźniejszości. H. Skrzydlewska Orzeł Łódź przeszedł znaczną przemianę, w porównaniu do ubiegłego sezonu. W składzie drużyny pozostali jedynie juniorzy, jednak nie ścigają się oni w lidze, a więc w porównaniu do ostatniego meczu między naszymi drużynami, który odbył się 31 sierpnia 2025, w Orle pojedzie siedmiu innych zawodów. Drużyna Macieja Jądera jest jedną z rewelacji początku sezonu w Metalkas 2. Ekstralidze. Łodzianie w pierwszych czterech meczach nie przegrali ani razu. Dwa razy wygrali i dwa razy remisowali. Pierwszej porażki zaznali w 6. rundzie rozgrywek. W wyjazdowym spotkaniu nie sprostali Abramczyk Polonii Bydgoszcz, co nie było szczególnym zaskoczeniem.

W zespole Orła na początku sezonu furorę robili Villads Nagel i Zach Cook. Nagel to jeden z najlepzych zawodników młodego pokolenia. Duńczyk w ubiegłym sezonie był jednym z absolutnych liderów Polonii Piła i miał duży wpływ na awans Polonii do Metalkas 2. Ekstraligi. Zawodnik wypożyczony z Gezet Stali Gorzów jest obecnie liderem łódzkiej drużyny i legitymuje się średnią równe 2 punkty na bieg. Z kolei Zach Cook był absolutnym eksperymentem łódzkiego sztabu. Australijczyk miał na koncie jeden odjechany mecz w polskiej lidze. Przed rokiem pojechał w barwach Betard Sparty Wrocław i pokazał się wtedy z naprawdę dobrej strony. Jego forma była zagadką, jednak trzeba przyznać, że Cook jedzie bardzo dobrze.

Z kolei nasza drużyna będzie walczyć o drugie zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach. Niestety początek sezonu nie ułożył się absolutnie po myśli wszyskich osób w naszym klubie. Warto dodać, że czwartkowe spotkanie będzie debiutem w roli trenera pierwszej drużyny dla Tomasza Gapińskiego. „Gapa” przed tygodniem został trenerem naszej drużyny i liczymy, że będzie to owocna współpraca.

Nasz trener nieco zmienił ustawienie drużyny w porównaniu do poprzednich spotkań. Pierwszy raz w tym sezonie Gleb Czugunow znalazł pod innym numerem niż 5 i 13. Gleb stworzy parę wraz z Jonasem Seifertem-Salkiem. Natomiast Frederik Jakobsen będzie ścigał się z Jakub Krawczykiem. W składzie awizowanym pod numerem 5 znalazł się nasz trener, Tomasz Gapiński.

Przed nami 51. w historii pojedynek z łódzką drużyną. Dotychczasowy bilans tej rywalizacji jest naprawdę wyrównany 27 razy triumfowały drużyny z Ostrowa, dwa razy padł remis, a Łodzianie wygrywali 21 razy. Dotychczas w Łodzi ścigaliśmy się 25 razy. Ostrowskie drużyny triumfowały tam 10 razy, a gospdoarze byli lepsi w piętnastu przypadkach.

Przed nami niezwykle ważny mecz, którym zakończymy pierwszą część sezonu Metalkas 2. Ekstraligi. Spotkanie pojedziemy na trudnym terenie i będzie potrzebne wsparcie Was, naszych kibiców. Liczymy, że będziecie nas dopingować w Łodzi w bardzo licznym składzie! Start meczu zaplanowano na 4 czerwca o 20:30.

Awizowane składy:

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź:
9. Marcin Nowak
10. Oliver Berntzon
11. Szymon Szlauderbach
12. Zach Cook
13. Villads Nagel
14. Kacper Halkiewicz
15. Krzysztof Lewandowski

Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski:
1. Gleb Czugunow
2. Jonas Seifert-Salk
3. Frederik Jakobsen
4. Jakub Krawczyk
5. Tomasz Gapiński
6. Gracjan Szostak
7. Paweł Sitek