Kolejna porażka

Dodane przez: Redakcja 31 lipca, 2026

W ciepły piątkowy wieczór powróciliśmy do rywalizacji w Metalkas 2. Ekstralidze. Naszym rywalem była drużyna Dakar Development Stali Rzeszów.

Choć goście przyjechali do Ostrowa Wielkopolskiego bez zawieszonego Rasmusa Jensena, to było pewne, że czeka nas trudny pojedynek. Osłabieni Rzeszowianie zdołali już pokonać INNPRO ROW Rybnik.

Początek meczu rzeczywiście pokazał, że nie będzie łatwo. Już pierwszy bieg meczu zakończył się podwójną wygrana Stali. Blisko byliśmy odrobienia strat w biegu juniorskim, ale nie udało się to na wskutek defektu Filipa Seniuka. Rywalizacja wróciła na remis w biegu trzecim, gdzie Frederik Jakobsen i Kuba Krawczyk zanotowali pewne podwójne zwycięstwo. Bieg czwarty to kolejna trójka Pawła Sitka, ale Chris Holder nie zdążył wyprzedzić zawodników rywali i stan remisowy został utrzymany.

Prowadzenie Stali znacząco wzrosło w drugiej serii startów. Najpierw był remis za sprawą Jonasa Seiferta-Salka, ale potem goście wygrali dwa biegi. Najpierw było 4-2, a potem Adrian Przybyło objechał Chrisa Holdera i Gleba Czugunowa, przez co zrobiło się 18-24.

Wynik meczu zaczął rosnąć znów na korzyść Stali biegu dziewiątym, który oni wygrali 4-2. Jednak odrobiliśmy częściowo straty w kolejnym biegu, który wygrali 5-1 Jakub Krawczyk i Jonas Seiferta-Salk. Jednak po wyścigu okazało się, że był to historyczny bieg dla ostrowskiego żużla. Po 6242 dniach został pobity rekord toru w Ostrowie Wielkopolskim! Jonas Seifert-Salk jako pierwszy zawodnik w historii ukończył wyścig w Ostrowie Wielkopolskim z czasem poniżej 63 sekund. Duńczyk wygrał ten bieg z czasem 62,89, a więc poprawił osiągnięcie Roberta Miśkowiaka z 28 czerwca 2009 o dwie dziesiąte sekundy.

Niestety ten mecz miał taki sam scenariusz, jak inne mecze na Stadionie Miejskim w tym sezonie. Goście zdobyli 43 punkty po trzynastu biegach i byli niemal pewni wygranej przed wyścigami nominowanymi, a w dwóch ostatnich gonitwach dopełnili formalności.